POWRÓT

ZURÜCK

 

VOYNOVIANA

27-29.IV.2004

 

 

CZYLI

 

WIOSENNE IMPRESJE Z MAZUR

 

To było w przededniu naszego wstąpienia do Unii Europejskiej. Po długo snutych planach, które tylekroć spełzały na niczym wybraliśmy się, ja i Staszek – mój dobry kolega, miłośnik regionu i znakomity fotograf – na upragnioną wędrówkę śladami mazurskich staroobrzędowców.

 

Była wiosna. Jeszcze chłodna, ale już słoneczna, jasna. Zielona.

 

Po latach wróciłem do krainy mojego dzieciństwa. Dawno zapomniane przedmioty i kształty nabrały życia i kolorów. Ożyły jak przyroda mazurskich lasów o tej porze roku.

 

Szkoda tylko, że tak wielu moich bliskich, przyjaciół z dziecięcych lat już nie mogłem spotkać... Są gdzieś w dalekim świecie, albo leżą na niektórych sposród sfotografowanych tu cmentarzyków...

 

Ale pozostał krajobraz. Pozostały chaty i groby. Ślady, które przywodzić będą tych, którzy tu żyli z nami. Pozostały wspomnienia. Oto ich okruchy...

 

 

ODER

 

FRÜHLINGSIMPRESSIONEN IN MASUREN

 

Das war am Vorabend unseres Beitritts zur Europäischen Union. Wir - ich und mein guter Freund Staszek, ein Heimatliebhaber und ausgezeichneter Fotografiker – sind zur längst ersehnten Wanderung auf den Spuren masurischer Philipponen aufgebrochen.

 

Es war Frühling. Noch kühl, aber schon sonnig, licht und hell. Grün.

 

Nach vielen Jahren kehrte ich in das Land meiner Kindheit zurück. Längst vergessene Dinge und Gestalten bekamen Farbe und Leben. Sie lebten auf wie die Natur in masurischen Wäldern zu dieser Jahreszeit.

 

Schade, daß ich so viele von meinen Nächsten und Kinderfreunden nicht mehr treffen konnte... Sie sind irgendwo in der fremden Welt oder liegen  auch auf einigen hier fotografierten Friedhöfen...

 

Es blieb aber die Landschaft. Es blieben Hütten und Gräber. Spuren, die an diejenigen erinnern, die mit uns zusammengelebt haben. Es blieb die Erinnerung. Dies ist ein Brocken von ihr...

 

 

èèè

 

 

Cmentarz w Onufryjewie, pierwszej staroobrzędowej wsi na Mazurach założonej w 1830 r. przez Onufrego Jakowlewa. Za nim w głębi – cmentarz ewangelicki. Sąsiedztwo to ilustruje zgodną symbiozę wyznań, kultur i obyczajów na tych terenach.

 

 

 

 

Friedhof in Onufrigowen, dem ersten 1830 von Altgläubigen gegründeten Dorf in Masuren. Im Hintergrund – der evangelische Friedhof. Diese Nachbarschaft ist ein Beispiel für die friedliche Koexistenz der Konfessionen, Kulturen und Bräuche in diesem Gebiet.

 

 

èèè

 

Grób Friedy Jorroch na onufryjewskim cmentarzu. Charakterystyczne dla tego pokolenia staroobrzędowców mazurskich, którego młodość przypadła na czasy międzywojenne, było noszenie przez nie już typowo niemieckich imion. Był to jeden z przejawów postepującej asymilacji do społeczeństwa i kultury niemieckiej w tym okresie.

 

 

 

Grab von Frieda Jorroch auf dem Onufrigower Friedhof. Auffallend für die Generation masurischer Philipponen, deren Jugend auf die Zwischenkriegszeit entfiel, waren die rein deutschen Vornamen.  Das war ein Anzeichen der fortgeschrittenen Assimilation zur deutschen Gesellschaft und Kultur  zu dieser Zeit.

 

 

èèè

 

Piaski, założone w 1832 r. i malowniczo położone nad jeziorem Bełdany, są dziś wsią pełną ośrodków wypoczynkowych. Niewiele pozostało z dawnej zabudowy – do nielicznych wyjątków należy ta chata.

 

 

 

Piasken/Rehfelde, gegründet 1832, malerisch am Beldahnsee gelegen, ist heute ein Dorf voller Erholungsheime. Nicht viel ist von der alten Bausubstanz übriggeblieben. Zu den wenigen Ausnahmen gehört dieses Haus.

 

 

 

 

èèè

 

Na starym, zaniedbanym cmentarzu w Śwignajnie zachował się jeden z nielicznych drewnianych krzyży nagrobnych. W okresie powojennym wszędzie na grobach zaczęto stawiać krzyże cementowe.

 

 

 

Auf dem alten, verwahrlosten Friedhof in Schönfeld blieb eines der wenigen Holzkreuze noch erhalten. Nach dem letzten Krieg begann man überall Betonkreuze zu bauen.

 

 

èèè

 

Kim była Anna Kieplin?... Jakie losy kryły się w życiorysie tej zmarłej w wieku 45 lat kobiety, pochowanej na cmentarzu w Śwignajnie?... I kto postawił ten znicz na jej grobie?...   

 

 

 

Wer war Anna Kieplin?... Was für ein Schicksal steckte im Lebenslauf dieser im 45. Lebensjahr verstorbenen und auf dem Schönfelder Friedhof begrabenen Frau?... Und wer zündete die Kerze auf ihrem Grab an?...

 

 

èèè

 

Ze Śwignajna przenosimy się do Wojnowa, głównego centrum kolonii staroobrzędowców mazurskich. Na północnym krańcu wsi wznosi się drewniana cerkiewka. Zbudowana w l. 1922-27 dla miejscowych jednowierców (pozyskanych przez Cerkiew rosyjską spośród miejscowych staroobrzędowców) przez ks. Aleksandra Awajewa. Batiuszkę Awajewa i cerkiewkę opisał (choć w krzywym zwierciadle) Melchior Wańkowicz w swej książce Na tropach Smętka. Dziś jest to już cerkiew prawosławna.

 

 

 

Aus Schönfeld begeben wir uns nach Eckertsdorf, dem Hauptzentrum der Altgläubigen-Kolonie in Masuren. Am nördlichen Rand des Dorfes steht eine kleine russische Kirche aus Holz.  Erbaut 1922-27 vom Priester Alexander Awajew für die hiesigen Jedinowerzy, die Eingläubigen, also einen Teil der Altgläubigen, die mit der Russisch-Orthodoxen Kirche eine Art Kirchenunion schloß (unter Beibehaltung alter Riten). Heute ist die Kirche schon rein orthodox.   

 

 

èèè

 

Molenna staroobrzędowców stoi w samym środku Wojnowa. Architektonicznie na zewnątrz zupełnie nie przypomina jakiejkolwiek innej molenny staroobrzędowej na świecie... Nic dziwnego, wzniesiono ją w l. 1923-27 na wzór okolicznych kościołów ewangelickich na miejscu wcześniejszej drewnianej, która spłonęła. Jeszcze jest czynna i odbywają się w niej nabożenstwa.

 

 

 

Die Molenna der Altgläubigen steht exakt in der Dorfmitte. Architektonisch ist sie keiner anderen Molenna in der Welt ähnlich... Kein Wunder, erbaut wurde sie erst 1923-27 (an Stelle der in Flammen aufgegangenen alten Holzmolenna) nach dem Vorbild der evangelischen Kirchen in dieser Gegend. Noch finden in ihr Gottesdienste statt.

 

 

èèè

 

Molenna wojnowska wewnątrz. Na tym zdjęciu widać niemal wszystkie detale, o których pisano w rozdziale Religia: ścianę wschodnią czyli ikonostas, przed nim krzyż, przed krzyżem pięć pulpitów-nałojów – trzy podstawowe plus dwa okolicznościowe z krzyżami, dostawione z okazji święta w czasie którego odbywała się adoracja krzyża. Po prawej i lewej stronie stoja pulpity lektorów. Wszystkie te elementy zgrupowane są w części swiataja swiatych, przeznaczonej dla nastawnika i lektorów, a odgrodzonej przegródką od części przeznaczonej dla zwykłych wiernych. W tej po bokach stoją ławki, na których leżą podruczniki.

 

 

 

Innenansicht der Eckertsdorfer Molenna. Auf diesen Foto sieht man fast alle im Kapitel Religion beschriebenen Details: die Ostwand, also die Ikonostase, ein Kreuz davor und vor dem Kreuz fünf Pulte, die Nalojs – drei Grundpulte plus zwei zusätzliche mit Kreuzen, gelegentlich zugestellt anläßlich eines Feiertages mit Kreuzadoration. Ganz links und rechts stehen die Lektorenpulte. Alle diese Elemente stehen in dem für Nastawnik und Lektoren bestimmten, Swjataja swjatych (Heilige der Heiligen) genannten vorderen Teil der Kirche. Dieser Teil ist mit einer Schranke von dem für gewöhnliche Gläubige bestimmten Teil getrennt. Im letzteren stehen auf beiden Seiten die Bänke mit daraufliegenden Podrutschniki.  

 

 

èèè

 

Zbliżenie trzech głównych nałojów. Na środkowym dwie Ewangelie: jedna, stojąca, inkrustowana mosiężnymi ikonkami sama pełni rolę ikony; druga, leżąca służy do odczytywania tekstów. Po prawej stronie ikona Matki Bożej Tychwińskiej, po lewej – świętego Mikołaja Cudotwórcy. Przed ikonami zapala się woskowe świece.

 

 

 

Die drei Haupt-Nalojs nah. Auf dem mittleren- zwei Evangelien. Das eine, stehende, mit kleinen Messingikonen inkrustiert, dient selbst als eine Ikone. Das andere, liegende, dient zum Vorlesen der liturgischen Perikopen. Rechts die Ikone der Gottesmutter Tichwinskaja, links – des Heiligen Nikolaus, des Wundertäter. Vor den Ikonen werden die Wachskerzen angezündet.

 

 

èèè

 

 Ikony przedstawiająca Zmartwychwstanie Chrystusa na ikonostasie wojnowskiej molenny. Przed nią umieszczona na wysokości twarzy świeca z czystego, pszczelego wosku.

 

 

 

Ikone mit Darstellung der Auferstehung Christi an der Ikonostase der Eckertsdorfer Molenna. Davor, auf der Höhe des Gesichts Christi, eine Kerze aus dem reinen Bienenwachs.

 

 

èèè

 

„Z nami Bóg, zrozumcie poganie i ukorzcie się, jako że z nami Bóg“ - głosi napis na ścianie wojnowskiej molenny.

 

 

 

„Gott mit uns, verstehet es, Heiden und demütigt euch, denn mit uns ist Gott” – lautet die Inschrift an der Wand der Molenna in Eckertsdorf.  

 

 

èèè

 

Rozkładane ikony z mosiądzu bądź innych stopów zwane stwornicami i ilustrujące głównie Dwanaście Świąt, często spotyka się tak w molennie, jak i w domach prywatnych.

 

Ausklappbare Messingikonen (manchmal aus anderen Legierungen), Stwornizy genannt und hauptsächlich die Zwölf Feiertage darstellend, trifft man oft sowohl in der Molenna, als auch in Privatwohnungen.

 

 

èèè

 

Na południowym końcu Wojnowa, na skraju Puszczy Piskiej nad jeziorem Duś znajduje się żeński klasztor staroobrzędowy. Oto brama wjazdowa na teren klasztoru. Także i klasztor odwiedził Melchior Wańkowicz w 1934 r. i opisał go w swej książce Na tropach Smętka.

 

 

 

Am südlichen Ende von Eckertsdorf, am Rande der Johannisburger Heide, am Duß-See steht ein Nonnenkloster. Hier das Einfahrtstor zum Kloster.

 

 

èèè

 

Dziedziniec wojnowskiego klasztoru. Założony w 1848 r. jako klasztor męski, odegrał ogromną rolę w życiu bezpopowskiego staroobrzędowia. Jego sława i wpływy docierały do dalekich gubernii Rosji, na Bukowinę i do Mołdawii. W1885 przekształcony w klasztor żeński. Dziś w sąsiednim domu żyją jeszcze dwie stareńkie mniszki, Fima i Lena pod opieką właścicieli klasztoru, pp. Ludwikowskich. W samym klasztorze nie odbywają się już nabożeństwa. Stał się on jednak jedną z największych atrakcji dla tysięcy turystów, odwiedzjących Mazury... 

 

 

 

Der Klosterinnenhof. Gegründet 1848 als Mönchenkloster, spielte es einst eine riesengroße Rolle im Leben des priesterlosen Altgläubigentums. Sein Ruhm und Einfluß erreichte die entlegensten Gouvernements Rußlands, die Bukowina und die Moldau. 1885 in ein Nonnenkloster umgewandelt. Heute im benachbartem Haus leben noch die letzten, alten Nonnen Fima und Lena, gepflegt von jetzigen Klosterbesitzern, die Fam. Ludwikowski. Im Kloster finden keine Gottesdienste mehr statt. Das Kloster selbst ist aber zu einer der größten Attraktionen für die Tausenden von Touristen geworden, die jedes Jahr nach Masuren kommen...

 

 

èèè

 

Wejście do molenny i dawnych cel zakonnic, obecnie pokojów gościnnych dla turystów.

 

 

 

Eingang zur Klostermolenna und zu den Nonnenzellen, jetzigen Gästezimmern für Touristen.

 

 

èèè

 

Wieża dzwonnicza klasztoru.

 

 

 

Glockenturm des Klosters.

 

 

èèè

 

Na wzgórzu, bezpośrednio nad jeziorem Duś rozciąga się wiejski cmentarz świecki.

 

 

Auf dem Hügel, direkt am Dußsee erstreckt sich der Dorffriedhof der Eckertsdorfer Philipponen.

 

 

 

èèè

 

Rzadko na starowierskich cmentarzach spotkać można krzyże ciosane w kamiennym obelisku.

 

 

 

Zu einer Seltenheit auf den altgläubigen Friedhöfen gehören im Stein gehauene Grabeskreuze.

 

 

èèè

 

Jeszcze jedno ujęcie tego cmentarza. Groby, znak śmierci i przemijania. I pierwsze przylaszczki i zawilce, budzące się właśnie do życia...

 

 

 

Noch eine Aufnahme dieses Friedhofs. Gräber, ein  Symbol von Tod und Vergänglichkeit. Und die ersten Leberblümchen und Windröschen, die gerade zum Leben erwachen...

 

 

èèè

 

A tutaj drugi cmentarz. Pod skromnymi, jednolitymi krzyżami leżą  pochowane mniszki wojnowskiego monasteru.

 

 

 

Und hier der andere Friedhof. Unter bescheidenen, einheitlichen Kreuzen liegen die Nonnen des Eckertsdorfer Klosters begraben.

 

 

 

 

 

 

èèè

 

Maleńki, zadbany cmentarzyk w Kadzidłowie urzeka swoim spokojem i zachęca, by przysiąść na tej ławeczce na chwilę zadumy...

 

 

 

Das winzige, gepflegte Friedhöflein in Kadzidlowen/Einsiedeln bezaubert mit seiner Ruhe und lädt zum Hinsetzen und Nachdenken ein. 

 

 

èèè

 

Mogiły małżonków Labuschin na cmentarzu w Gałkowie.

 

 

 

Ruhestätte der Eheleute Labuschin auf dem Friedhof in Galkowen / Nickelshorst.

 

 

èèè

 

A na zakończenie jeszcze jeden nagrobek na gałkowskim cmentarzu. I znów zastanawia typowo niemieckie imię i nazwisko zmarłego. Emil Schley był Mazurem – ewangelikiem, który dla swej małżonki zmienił wyznanie. Pomimo półtorawiekowego zgodnego sąsiedztwa staroobrzędowców  i protestantów nie było wiele takich przypadków.

 

 

 

Und zum Ende noch ein Grab auf dem Friedhof in Galkowen. Wieder fällt auf der deutsche Vor- und Familienname des Verstorbenen. Emil Schley war ein evangelischer Masure, der wegen seiner Frau die Konfession gewechselt hat. Trotz des einundhalbhundertjährigen friedlichen Zusammenlebens der Altgläubigen und Protestanten, waren solche Fälle nicht oft zu treffen.

 

 

 

 

èèè

 

 

 

 

POWRÓT

ZURÜCK